Mister Magister!!

Po króciutkiej przerwie czas na małe co nieco :)

Dziś kartka z okazji obrony tytułu magistra.
Kartka jest dość prosta jednak jednak udało mi się w niej wykorzystać nowa metodę :) embossing w wersji light. Nie posiadam (jeszcze! ;) ) nagrzewnicy co dość pokomplikowało mi sprawę ale koniec końców udało się wykonać dwa napisy :) czym? Suszarka nie przeszła kompletnie, rozsypała proszek i nie zgrzewała go nawet w najmniejszym stopniu. Oczywiście wcześniej czytałam, że właśnie tak może się dziać ale nie byłabym sobą gdybym tego nie sprawdziła na własnej skórze :D w końcu kto nie ryzykuje ten nie ma ;)
Udało się natomiast przy pomocy żelazka. Pamiętajcie! Przy tym sposobie nie możecie mieć włączonego parowania. Wystarczy po prostu nagrzanym żelazkiem kilka razy pojeździć po lewej stronie kartki. Nie jest to idealna metoda, bo może się nam kartka zwichrować, ale jak zrobimy to delikatnie to się uda :)

Poniżej efekty :)

Bartku jeszcze raz gratulacje!! :)