Album dla maleństwa – hidden hinge

Jak mawiał Janusz Korczak: „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.”
Tylko co zrobić aby ten uśmiech zatrzymać na dłużej? .

Każdy z rodziców chce uwiecznić wszystko co jest związane z jego ukochanym dzieckiem. A czy jest lepszy sposób niż uchwycenie tych niepowtarzalnych chwil w formie zdjęć?
Wydaje mi się, że to właśnie one są w stanie zachować to co dla nas ważne na długi długi czas.
Wyobraźcie sobie oglądanie takiego albumu dla maleństwa po kilku latach, z zapiskami, notatkami, pamiątkami. Już Wam się łezka w oku zakręciła?

Album typu hidden hinge specjalnie dla Maluszka

Ten album ma dla mnie szczególne znaczenie. Robiłam go specjalnie dla Małego synka bardzo bliskiej mi osoby. A wiecie jak to jest? Nagle mimo ułożonego planu w głowie coś nie pasuje, papiery nie takie, wykrojnik gdzieś zniknął, kwiatki nie są w takim kolorze jak trzeba… i ciągle coś ;) Znacie to?
Na szczęście udało mi się sprostać, tak naprawdę, swoim wymaganiom.
Album powstał na bazie typu hidden hinge. Jakoś tak przypadła mi ona do gustu z racji tego, ze można samemu skonfigurować ilość kieszeni czy skrytek. W nim mogę „poszaleć”.
Tak jak Wam kiedyś pisałam, ostatnio robię albumy i inne swoje prace, wykorzystując papiery tylko jednej kolekcji. I powiem Wam, że świetnie mi się wtedy pracuje. Nie mam problemu z dobieraniem papieru czy dodatków, bo są one tak przygotowane, że wszystko idealnie się uzupełnia. W tym konkretnym przypadku korzystałam z Gossamer Blue Lemoncraft. Papiery są cudne i wiem, ze to nie była moja ostatnie przygoda z nimi.

Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu moja praca.

Zapraszam do oglądania zdjęć i filmu.

 

Zapraszam na filmik :)

  • Joanna Ryba

    Iwonka, Ty to powinnaś raczej jako dziennikarka pracować :) świetny tekst i wspaniały album. Ps. Ja mam tak zawsze, ze nic mi nie pasuje podczas tworzenia, ale wtedy zostawiam na jakiś czas i wracam z nowym spojrzeniem :)

    • http://things2love.pl Things2love

      Dziękuję Asiu :)
      Oj do dziennikarstwa mi daleko ;) Chyba zostanę przy rękodziele ;)