Album folio na urodziny Ali

Kolejne urodziny i kolejne albumy. Mówiłam już, ze wolę dawać prezenty niż je dostawać? Czemu?

Tak się jakoś utarło, ze to jubilat czy solenizant najbardziej cieszy się z otrzymanego prezentu. U mnie jest ciut inaczej. Owszem dostawanie podarunków mnie cieszy, ale dużo większy uśmiech na mojej twarzy, wywołuje radość obdarowanej osoby. Te reakcje sprawiają, że chce mi się dalej tworzyć, że to co wychodzi spod mych rąk, podoba się innym.
Na szczęście i tym razem mogłam widzieć ten uśmiech u kolejnej obdarowanej. Miałam w końcu przyjemność poznać na żywo Alę i dać jej:

Album folio

łatwo zauważyć, ze ten konkretny jest trochę inny niż pozostałe. Jest poziomy i na papierach, z którymi nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Biję się za to w pierś, bo jestem nimi kompletnie zauroczona. Moja nowa miłość : Papiery UHK gallery. One same robią pracę ;) no może trzeba im troszkę pomóc…
Tym bardziej, ze ostatnio zaczęłam stosować metodę robienia prac z jednego bloczka papierów. Na razie wychodzi to całkiem nieźle, z prostego powodu: każda kolekcja jest tworzona w taki sposób, że oprócz papierów zawiera przeróżne dodatki, takie jak tagi, diecutsy etc. I one idealnie uzupełniają cały album.

Z resztą, co ja tu dużo będę pisać! Zapraszam do oglądania:

Folio z Misty Morning na prezent? Oczywiście!

Mam nadzieję, że Wam się podobał, na szczęście samej obdarowanej przypadł do gustu. Chociaż może to po prostu zasługa tego, że nie był fioletowy? ;)