Słodka niewola czyli odsłona ślubna w pomarańczach

Dziś kolejny zestaw ślubny! Mówiłam, ze nieco inspiracji mi się nazbierało i oto są tego efekty :)

Tym razem jest to zestaw ale składający się z exploding boxa i otulinki na wino.
W roli głównej znowu Galeria Papieru, tylko tym razem jest to kolekcja Lilie polne.

Ścianki boxa ozdobione są wytuszowanym, scrapińcowym serduszkiem ażurowym, po drugiej stronie – sentencja z tekturki.
Znalazło się też miejsce na mini kopertę na pieniążki oraz miejsce na życzenia. (swoją drogą to był prezent od nas i teraz tak myślę, że chyba się nie podpisałam na tych życzeniach ;) )

W ogóle z tym były same niespodzianki, bo nie dość, że się nie podpisałam to jeszcze na dodatek zapomniałam prezentu z domu ;) musiałam się po  niego wracać :) Ach to moje roztargnienie :D
Niemniej jednak mam nadzieję, że się podobało Parze Młodej :)
Jakby co to już wiecie od kogo były życzenia w takiej formie :)

Oto cały sprawca zamieszania :)

 

i mała ciekawostka: zdjęć też zapomniałam zrobić wcześniej, więc robiłam je… na tle sukienki w drodze do kościoła :)