Kalendarz w marcu? Czemu nie!

Często przyjmuję zamówienia, które są dość…nietypowe :)
Każde jest swego rodzaju wyzwaniem, wymaga ode mnie wpasowania się w konkretne wymagania.

Tym razem było podobnie. Jednak…wyobraźcie sobie moją minę, kiedy zostałam poproszona o wykonanie kalendarza.
Tak, dokładnie. Kalendarz na ten rok. Rok, którego początek już dawno za nami.
Miałam niezły orzech do zgryzienia z wkładem, na szczęście na pomoc przyszła nieoceniona Asia z Fabryki Weny.

Sama okładka miała być wiosenna i… jak najbardziej płaska. Kolejne wyzwanie ;) Znacie moje prace i doskonale wiecie, że zawsze ale to zawsze mają one charakter 3d. Dałam radę, dzięki papierom Scrapberry’s, które od niedawna czekają na Was na półkach Laserowe Love. Koniecznie zajrzyjcie.

Mam nadzieję, że podołałam. Co myślicie?