Mintajowa księga gości <3

Ślub to piękne przeżycie, ja bym z chęcią swój powtórzyła. Oczywiście z tym samym mężem!
Jedynym minusem całego wydarzenia jest to, że za szybko mija. Zdecydowanie.

ALE!
Czego się nie robi, żeby zatrzymać wspomnienia na dłużej? Oprócz albumów i kartek od gości, nie wyobrażam sobie nie mieć z tego dnia księgi gości. Takiej, w której goście zostawią po sobie ślad, wpis, wierszyk etc.
Jak ja brałam ślub to nie wiedziałam jeszcze zbyt dużo o scrapbookingu i moja nie była tak efektowna jak te, które mogę spotkać dziś.

Dlatego tym bardziej byłam zaszczycona, kiedy zostałam poproszona o wykonanie takiej pamiątki.
Wytyczne były jasne: miała być miętowa z odcieniami bladego różu i z kwiatami.

I oto jest :)
Jestem z niej mega zadowolona i PM też.
Tym bardziej, że kwiaty są wykonane ręcznie z foamiranu na gorąco, barwionego tuszami. Pracy przy nich jest mnóstwo ale efekt przechodzi własne oczekiwania.
W tym wypadku bazą do okładki był papier Scrapberry’s z kolekcji In Bloom. Nie będę ukrywać, że to moja ulubiona. Piękne soczyste i wyraźne kolory, a co ważne pastelowe.

Więcej się nie produkuję, efekt końcowy oceńcie sami :)

  • Joanna Ryba

    Przepiękna wyszła ❤️❤️