Przepiśnik dla….MNIE :)

W końcu mam :)

Swój własny, jedyny i niepowtarzalny, który zmieści najlepsze potrawy jakie kiedykolwiek mi wyszły :D
Tak tak, tu się nie ma co śmiać :P Jestem raczej z tych mało gotujących, no dobra, z tych prawie nie gotujących. Po prostu tego nie lubię. Ale za to mogę piec! Ciasta, ciasteczka, bezy, torty… Tylko, że wiadomo. Od słodkości się raczej tyje niż odżywia więc… Jak już coś od czasu ugotuję to jest święto :D

I tak od niedawna wszystkie moje przepisy były…. w artystycznym nieładzie. delikatnie mówiąc. Postanowiłam je zebrać do kupy i oto powstał:

MÓJ PRZEPIŚNIK

Jak widzicie ani trochę nie jest w klimacie „spożywczym”, jednak chyba przez to tak przyjemnie mi się do niego zagląda.
Całość jest zrobiona na kraftowej bazie co nadaje takiej surowości trochę.

Już niebawem kolejny wyrób kuchenny ;)
Zaglądajcie :)