Szewc bez butów chodzi…

Znacie to przysłowie? Ja aż za bardzo :)
Pakując się na ostatnią konferencję, o której ostatnio Wam pisałam, uświadomiłam sobie, że nie mam ŻADNEGO, ale to żadnego notesu, żeby wziąć ze sobą. Nasz Love2plan, jest dla mnie idealny na codzienne zapiski, jednak na obszerne notatki przydałoby się coś z czystymi kartkami :)
No ale potrzeba matką wynalazku. Kilka „chwil” (trwających dobre kilkadziesiąt minut) i udało mi się stworzyć notes, w którym wykorzystałam rzeczy z ostatniego KITu od Olgi.
W końcu mam, w moich kolorach, otwierany do góry i nawet z miejscem na długopis, osobisty NOTES <3

Do jego stworzenia użyłam m.in serwetki od SnipArt, mgiełki i naklejki od 13Arts i oczywiście moich ulubionych farb Kuretake Gansai Tambi, które pięknie współpracują z każdym materiałem :) Jestem z nich strasznie zadowolona :)