Anhelowy przepiśnik :)

Imieniny Anhelki zbliżały się wielkimi krokami,  wszak o Annie, nie sposób zapomnieć ;), a ja kompletnie nie miałam pomysłu na prezent dla niej… Aż w końcu mnie olśniło :) Przepiśnik! Zawsze powtarzała, że ona nie gotuje i takie tam, a już wiem, że to nie prawda, bo w ciąglu kiku minut (!!) przygotowała taką przekąskę, ze ja bym jej w życiu nie wymyśliła nawet :P

I oto jest:
Przepiśnik specjalnie dla Anhelki.

Strasznie lubię, obdarowywać bliskie mi osoby, ich uśmiech jest wystarczający aby utwierdzić mnie, że to co robię z głębi serca ma sens i się podoba :)

  • Anhelka

    Iwonko Anhelka jest wzruszona. Jeszcze raz dziękuje za super oryginalny prezent:-) i w ogóle. Jest tak pięknie wykonany, że siedzę sobie oglądam, przeglądam i już się nie mogę doczekać jak będę tam wpisywać moje kulinarne inspiracje i potem będziemy się razem nimi zajadać mam nadzieję :-). Ściskam

    • Iwona Sobolewska

      To mi jest bardzo miło :) Takie słowa to miód na moje serce, dają moc i inspiracje na następne projekty :)

  • Kasia

    Ale cudowny! Sama chciałabym taki mieć <3

    http://www.beclassybyk.blogspot.com

  • Julka :)

    On jest świetny. Bardzo chcem taki mieć!

  • http://homoturisticus.pl Homoturisticus

    Cudowny, taki kolorowy! Ja niestety nie mam cierpliwości do żadnych handmade’ów, dlatego zawsze podziwiam ludzi, którzy to robią. A jak tworzą takie cuda, to już w ogóle! :)

  • http://wypstrykando.pl Literacki Kot

    Mojej mamie na dzień mamy kupiłam przepiśnik Master Chefa. Kiedy był „bum” na ten program, mówiliśmy mamie „możesz zachować fartucha”. Dobrze, że ma dystans do siebie.
    Wg mnie tego typu prezenty najfajniejsze są robione ręcznie, ale prezent i tak ładny.