Enjoy Your Run! Czyli pudełko na medale :)

Wyzwania. Rzeczy, których nigdy sami byście nie zrobili a jednak ich się podejmujecie.  Zaczynacie myśleć, kombinować, w głowie tworzą się pomysły, wizje, scenariusze. I mimo, że macie chwilę załamania, chwilę braku wiary w siebie, że się nie uda to zaciskacie zęby i robicie. A potem jesteście z siebie dumni :D
Właśnie tak było teraz :)

Nie powiem, rzecz którą zażyczyła sobie moja sis -biegaczka było nie lada wyzwaniem dla mnie. I to w sumie nie dlatego, że nie miałam styczności ze sklejką ale dlatego, że miało być na wymiar, miało być takie, że będzie zachwycać i miało być praktyczne :)
No to chyba wyszło :D

Długo szukałam pudełka, które odpowiadałoby wymiarom. Jak je znalazłam byłam wniebowzięta. Pudełko jest wykonane ze sklejki. Dlatego musiałam je  poddać  oszlifowaniu. Użyłam do tego papierka ściernego na gąbce, który dostałam w castoramie :)
Potem pomalowałam je farbą, a załamane ranty przytuszowałam distressem.
Przed oklejeniem pudełka dodałam w środku dwie listewki, które utworzyły przegrody na medale. :) Na wewnętrznej stronie wieczka miała znajdować się sentencja (JEDNA) odnośnie biegania. Tak przynajmniej sobie na początku założyłam. A, że założenia nie idą często w parze z wykonaniem ;) wyszła tablica motywacyjna z hasłami. :) Jakoś bardziej to mi pasowało do Sylwii.
Pudełko z zewnątrz okleiłam czarno złotymi papierami, dodałam chorągiewki z literami, tworząc imię mojej biegaczki :)
Wieczko było wyzwaniem, bo miałam na nie bardzo dużo pomysłów. W końcu postawiłam na najprostsze rozwiązanie :)

Pudełko rzeczywiście wzbudziło zachwyt, medale pasują idealnie. A ja mam nadzieję, że ich kolekcja będzie się sukcesywnie powiększać! :)
Efekty poniżej :)